W sercu dawnej stolicy Polski, Krakowie, doszło do kolejnego przypadku zniszczenia dziedzictwa kulturalnego. Incydent zauważony został przez operatora monitoringu miejskiego, który zarejestrował mężczyznę, niszczącego fasadę jednego z zabytkowych budynków miasta.
Mężczyzna, który wyróżniał się ciemnym ubiorem i charakterystycznymi okularami, był widziany podczas malowania flamastrem na kamienicy przy ulicy Blich. Po zaobserwowaniu tego, bez wahania skierowano tam patrol straży miejskiej.
Po dotarciu na miejsce strażnicy nie tylko odnaleźli sprawcę, ale również go zatrzymali. Zapytany o powód swojego zachowania, mężczyzna odpowiedział, że czekał na swoją dziewczynę i zaczął się nudzić. Wkrótce po tym ustalono, że budynek, który padł ofiarą aktu wandalizmu, jest zarejestrowany jako zabytek.
Z uwagi na powyższe, wezwano policję w celu kontynuowania śledztwa. Decyzja ta była podyktowana faktem, że dewastacja zabytków jest poważnym przestępstwem, które wymaga interwencji odpowiednich służb.