W sierpniu w Skawinie doszło do serii oszustw wymierzonych w osoby starsze. Przestępcy, podszywając się pod pracowników instytucji publicznych oraz funkcjonariuszy służb, wyłudzili od mieszkanki niemal milion złotych. Dzięki sprawnej akcji policji udało się jednak zapobiec kolejnym tragediom.

Jak działał schemat oszustwa?

Według ustaleń śledczych, oszuści zaczęli od telefonu, w którym podszywali się pod pracownika poczty. Pod pretekstem sprawdzenia danych adresowych wciągnęli seniorkę w rozmowę, pozyskując od niej wrażliwe informacje. Po kilku minutach do kobiety zadzwoniła kolejna osoba, tym razem przedstawiająca się jako policjantka. Wykorzystując zaawansowane techniki manipulacji i budując atmosferę zagrożenia, przekonała seniorkę, że jej pieniądze są celem przestępców i należy je natychmiast zabezpieczyć.

Zorganizowana akcja przestępców

Fałszywa funkcjonariuszka wydała precyzyjne instrukcje: przygotować gotówkę oraz udać się na umówione miejsce. W celu uniemożliwienia kontaktu z rodziną czy znajomymi, seniorka została odwieziona do banku taksówką, podczas gdy przestępcy utrzymywali z nią stały kontakt telefoniczny. W momencie, gdy okazało się, że pierwotna placówka banku była nieczynna, przestępcy błyskawicznie zmienili miejsce przekazania pieniędzy na teren krakowskiego Podgórza.

Przekazanie pieniędzy i pułapka z hasłem

Na miejscu pojawił się mężczyzna, który znał ustalone wcześniej hasło. Seniorka, przekonana o udziale w poufnej akcji policyjnej, przekazała mu znaczną sumę pieniędzy. Wszystkie działania były dokładnie zaplanowane, a kontakt z rodziną został skutecznie zablokowany przez oszustów.

Rodzina ujawnia przestępstwo

Po powrocie do domu kobieta nie zdradziła nic rodzinie, wypełniając polecenia przestępców. Jednak jej dłuższa nieobecność wzbudziła niepokój bliskich. Po rozmowie z seniorką szybko stało się jasne, że padła ofiarą oszustwa, a sprawa natychmiast trafiła do policji.

Dochodzi do przełomu w śledztwie

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie we współpracy z wydziałem kryminalnym województwa oraz Komendą Wojewódzką Policji ustalili, że za procederem stoją osoby działające na terenie kilku województw. Jak potwierdzili śledczy, pieniądze wyłudzone od seniorki zostały przekazane dalej w obrębie zorganizowanej grupy przestępczej – łączna suma strat sięgnęła prawie miliona złotych.

Szybka reakcja policji zapobiega kolejnemu przypadkowi

Nie minęło wiele czasu, gdy mundurowi natrafili na ślad tych samych oszustów przygotowujących kolejną akcję – tym razem na terenie Nowej Huty. 18 sierpnia śledczy zatrzymali mężczyznę, który otrzymał od nowej ofiary 25 tysięcy złotych. Cała kwota została odzyskana i zwrócona pokrzywdzonej. Zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Co warto wiedzieć, by nie paść ofiarą?

Policja przypomina, że żaden funkcjonariusz ani pracownik instytucji publicznej nie prosi przez telefon o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie gotówki czy udział w tajnych operacjach finansowych. Każda próba kontaktu tego typu powinna wzbudzić czujność. W przypadku podejrzeń należy niezwłocznie powiadomić rodzinę lub skontaktować się bezpośrednio z najbliższą jednostką policji.

Oszuści coraz częściej wykorzystują zaufanie seniorów i ich troskę o bezpieczeństwo bliskich. Najważniejsze, by o podejrzanych telefonach informować rodzinę i nie podejmować pochopnych decyzji. Dzięki czujności mieszkańców i szybkiej reakcji służb udało się uniknąć kolejnych strat, lecz przestępcy wciąż próbują nowych metod wyłudzania oszczędności. Zachowanie ostrożności i rozmowa z bliskimi to najlepsza ochrona przed tego typu przestępstwami.

Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji