W jednym z mieszkań na terenie miasta doszło w nocy do poważnego incydentu związanego z tlenkiem węgla. Nastoletnia dziewczyna straciła przytomność podczas kąpieli, co postawiło na nogi służby ratunkowe. Dzięki sprawnej akcji pogotowia, poszkodowana została natychmiast przetransportowana do szpitala i jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Przyczyny i przebieg zdarzenia
Do zasłabnięcia 15-latki doszło w łazience wyposażonej w piecyk gazowy. Ratownicy medyczni, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, szybko podjęli działania. Strażacy, po przeprowadzeniu pomiarów, wykryli podwyższone stężenie tlenku węgla – aż 90 PPM w pomieszczeniu. Ustalono, że to właśnie obecność tego niebezpiecznego gazu była bezpośrednią przyczyną złego samopoczucia nastolatki.
Tlenek węgla – niewidoczne zagrożenie
Warto podkreślić, że tlenek węgla to substancja bezbarwna i bezwonna, przez co jest wyjątkowo trudna do wykrycia bez specjalistycznych urządzeń. Nawet krótkotrwała ekspozycja na jego podwyższone stężenie może wywołać objawy takie jak bóle głowy, osłabienie czy nudności. Dłuższy kontakt z tym gazem może prowadzić do utraty przytomności, drgawek, a w skrajnych przypadkach – do zgonu.
Jak postępować w sytuacji zagrożenia
W przypadku nawet podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla, podstawową zasadą jest szybka reakcja. Otworzenie okien i drzwi oraz natychmiastowe opuszczenie pomieszczenia może uratować zdrowie. Niezbędne jest także jak najszybsze wezwanie służb ratunkowych. Jeśli poszkodowany przestanie oddychać, należy rozpocząć resuscytację przed przyjazdem ratowników.
Ochrona przed zatruciem w domach
Tragiczne skutki zdarzeń z tlenkiem węgla można ograniczyć poprzez regularne przeglądy techniczne przewodów wentylacyjnych oraz instalacji gazowych. Montaż czujnika czadu to inwestycja, która znacząco zwiększa bezpieczeństwo mieszkańców – urządzenie sygnalizuje już niewielkie ilości gazu. Odpowiedzialność za ochronę domowników spoczywa na właścicielach i użytkownikach lokali, dlatego warto zadbać o sprawność systemów grzewczych oraz stały dopływ świeżego powietrza.
Źródło: Policja Małopolska
