Niecodzienny incydent z udziałem gazowych butli poruszył mieszkańców Suchej Beskidzkiej jeszcze w styczniu, kiedy to właściciel jednego z punktów handlowych zgłosił zniknięcie 15 pojemników przechowywanych na terenie posesji. Kradzież butli z gazem nie tylko wywołała obawy o bezpieczeństwo, lecz także postawiła przed policją poważne zadanie wykrycia sprawcy i odzyskania mienia.
Reakcja służb i przebieg śledztwa
Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia miejscowa policja wszczęła dochodzenie. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego przeanalizowali zabezpieczone ślady oraz nagrania monitoringu, które pomogły w wytypowaniu potencjalnego sprawcy. Ustalenia prowadziły poza granice powiatu suskiego, a zdobyte informacje pozwoliły na szybkie podjęcie działań operacyjnych.
Zatrzymanie podejrzanego w powiecie krakowskim
Po kilku tygodniach intensywnej pracy, 21 lutego, policjanci zatrzymali 44-letniego mieszkańca powiatu krakowskiego. Jak ustalono, mężczyzna już wcześniej miał konflikt z prawem – zaledwie rok wcześniej opuścił więzienie, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwa. Tym razem śledczy zarzucili mu kradzież z włamaniem, a zebrane materiały dowodowe pozwoliły sformułować zarzuty.
Recydywa i grożące konsekwencje
Rysujący się obraz sytuacji wskazuje, że zatrzymany działał jako recydywista. W świetle prawa, powrót do przestępczości po odbyciu kary za wcześniejsze czyny przeciwko mieniu oznacza możliwość zastosowania surowszego wymiaru kary. W przypadku udowodnienia winy, grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności, co znacznie przekracza podstawowy wymiar kary za tego typu przestępstwo.
Sprawa pozostaje obecnie w zainteresowaniu zarówno organów ścigania, jak i mieszkańców regionu. Policjanci z Suchej Beskidzkiej zapewniają o wzmożonych działaniach mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa i ograniczenie podobnych incydentów w przyszłości.
Źródło: Policja Małopolska
