W niecodziennym incydencie, który miał miejsce na jednej z prywatnych posesji, doszło do kradzieży tablic rejestracyjnych z pojazdu. Właściciel auta, zaskoczony tym faktem, otrzymał wiadomość za pośrednictwem komunikatora, gdzie zasugerowano mu możliwość odebrania tablic od znanej mu osoby. Ta niespodziewana sytuacja zmusiła poszkodowanego do spotkania, mającego na celu odzyskanie skradzionego mienia.

Spotkanie z nietypowym żądaniem

Na miejscu spotkania okazało się, że sprawcą jest 17-letni znajomy właściciela pojazdu. Młodociany oskarżył poszkodowanego o niezapłacenie za część silnika, którą zakupił od niego kilka miesięcy wcześniej. W ramach „rozliczenia” zażądał zwrotu pieniędzy. Gdy właściciel pojazdu odmówił spełnienia tego żądania, młody mężczyzna ponownie przywłaszczył sobie tablice, tym razem stawiając jeszcze wyższe wymagania finansowe.

Interwencja Policji i dalsze kroki prawne

Po całym zajściu sprawa została zgłoszona na policję. Funkcjonariusze szybko zareagowali, zatrzymując 17-latka, któremu postawiono zarzuty związane z jego działaniami. Prokurator zdecydował się na zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych, a sprawa trafiła do sądu. Wszystkie tego typu incydenty, związane z szantażem i groźbami, powinny być niezwłocznie zgłaszane odpowiednim organom ścigania.

Ostrzeżenia dla właścicieli pojazdów

Zdarzenie to jest przypomnieniem dla wszystkich właścicieli pojazdów o konieczności zachowania ostrożności. Przypadki kradzieży, szantażu czy groźby nie są rzadkością i nie należy ich lekceważyć. Podejmowanie prób odzyskania mienia na własną rękę może prowadzić do niepotrzebnego ryzyka, a także komplikacji prawnych. Zgłoszenie sprawy na policję powinno być zawsze pierwszym krokiem w takich okolicznościach.

Źródło: Policja Małopolska