W trakcie sobotniego wieczoru, niedługo przed północą, na ulicach miasta miały miejsce niepokojące zdarzenia związane z aktami wandalizmu. Funkcjonariusze zostali wezwani do działania po zgłoszeniach dotyczących uszkodzeń budynków przy użyciu farby w sprayu. Jednym z miejsc była ulica Kopernika, gdzie uszkodzono elewację obiektu wpisanego do rejestru zabytków, co wzbudziło szczególne zaniepokojenie.

Przebieg interwencji

Dyżurny służb pozostawał w stałym kontakcie z osobami, które były świadkami zajścia. Dzięki ich współpracy funkcjonariusze otrzymywali na bieżąco informacje dotyczące kierunku, w którym udali się podejrzani o wandalizm. Świadkowie wskazali, że sprawcy poruszają się po okolicy, co pozwoliło na szybkie podjęcie odpowiednich działań.

Pościg za podejrzanymi

Na ulicy Bujwida strażnicy spostrzegli dwie osoby, które odpowiadały opisowi podejrzanych. Po krótkim pościgu udało się zatrzymać kobietę, która twierdziła, że jej rola ograniczała się do obserwowania otoczenia. Niedługo później zatrzymano mężczyznę, który przyznał się do wykonania graffiti.

Skala dewastacji

Podczas dalszych czynności ustalono, że w tej samej nocy na ścianach pojawiły się dwa napisy. Pierwszy miał wymiary 4 m na 0,5 m, a drugi 2,7 m na 0,5 m. Zniszczenia te stanowią poważne naruszenie prawa, zwłaszcza w przypadku obiektów zabytkowych.

Dalsze kroki prawne

Zatrzymani, po sporządzeniu odpowiedniej dokumentacji, zostali przekazani policji. To właśnie służby policyjne będą teraz prowadzić dalsze czynności wyjaśniające i podejmą decyzje dotyczące ewentualnych zarzutów. Wandalizm pozostaje poważnym problemem, który wymaga zdecydowanych działań ze strony organów ścigania oraz współpracy społeczności lokalnej.

Źródło: facebook.com/strazmiejskakrakow