W 2008 roku, w Krakowie, młody mężczyzna uczestniczył w brutalnym rozboju, który zakończył się pobiciem i okradzeniem ofiary. Mimo że został skazany, nie stawił się do odbycia kary i od tego momentu zaczął się ukrywać. W 2011 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie wydał za nim list gończy. Dodatkowo, mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty za kolejne przestępstwa kradzieży.

Bezowocne poszukiwania

Przez lata funkcjonariusze z Komisariatu Policji VII w Krakowie podejmowali liczne działania, aby zlokalizować mężczyznę. Mimo to, jego miejsce pobytu pozostawało nieznane. Sytuacja zmieniła się niedawno, gdy do sprawy dołączyli policyjni specjaliści znani jako „łowcy głów”. To oni, dzięki gruntownej analizie informacji, odkryli nowy trop, który prowadził do Bielska-Białej.

Przełom w śledztwie

Po intensywnych przygotowaniach, w zeszłym tygodniu przeprowadzono dynamiczną akcję zatrzymania. Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie, wspierani przez funkcjonariuszy z 7 Komisariatu Policji w Krakowie oraz KMP w Krakowie, zaskoczyli mężczyznę. Był on całkowicie nieświadomy, że po tylu latach zostanie odnaleziony. Aby uniknąć wykrycia, nie używał własnych dokumentów, pracował bez umowy i starał się pozostać anonimowy. Przez te lata zdążył zbudować nowe życie, a jego partnerka nie była świadoma jego przeszłości ani faktu, że od dawna jest poszukiwany przez policję.

Koniec ucieczki

Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie wcześniej zasądzony wyrok. To zakończenie sprawy, która toczyła się przez ponad dekadę, jest sukcesem dla organów ścigania, które nieustannie dążyły do wymierzenia sprawiedliwości. Ta historia pokazuje, że nawet po wielu latach, wymiar sprawiedliwości może dosięgnąć tych, którzy próbują unikać odpowiedzialności za swoje czyny.

Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji