W Krakowie, w Teatrze Scena STU, zbliża się wielkie wydarzenie, które przyciągnie zarówno miłośników teatru, jak i fanów kina. Już wkrótce zobaczymy premierę spektaklu „Na rauszu”, będącego adaptacją znanego filmu nagrodzonego Oscarem w 2020 roku. Za reżyserię tego niezwykłego przedsięwzięcia odpowiada Artur „Baron” Więcek, który postanowił przenieść ekranową historię na deski teatru.
Adaptacja filmowego hitu na scenie
Nie jest to zwykła produkcja. Scenografię oraz kostiumy stworzył Łukasz Błażejewski, który zadbał o wizualną stronę spektaklu, przenosząc widzów w świat pełen emocji i napięcia. Choreografia, jaką zobaczymy na scenie, to dzieło Karola Miękiny, który zajął się także ruchem scenicznym, dodając przedstawieniu dynamiki i życia.
Historia pełna napięcia i refleksji
Spektakl opowiada o czwórce nauczycieli, którzy prowadzą eksperyment zainspirowani teorią norweskiego psychiatry Finna Skårderuda. Skårderud twierdził, że człowiek rodzi się z deficytem alkoholu w organizmie, wynoszącym pół promila. Bohaterowie postanawiają przetestować tę kontrowersyjną teorię na sobie, co prowadzi do nieprzewidywalnych konsekwencji. Z początkowego eksperymentu rodzi się chaos, który zmienia życie każdego z nich.
Data, która zapisze się w pamięci
Premiera spektaklu „Na rauszu” odbędzie się w sobotę, 3 października, o godz. 19.00. To wyjątkowe wydarzenie z pewnością przyciągnie uwagę zarówno koneserów teatru, jak i tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zobaczyć tej historii na ekranie. Warto zarezerwować czas na ten wieczór i przekonać się, jak dobrze znany film zyska nowe, teatralne życie.
teatr, spektakl, adaptacja
Źródło: Urząd Miasta Krakowa
