Zorganizowana siatka przemytników rozbita – kulisy działania międzynarodowej grupy
Na trasie między Hiszpanią a Polską przez pięć lat działała grupa przestępcza odpowiedzialna za przemyt ogromnych ilości narkotyków. W składzie organizacji znalazł się 57-letni mężczyzna, który odgrywał kluczową rolę zarówno w planowaniu, jak i samym wykonaniu przerzutów. Wśród przewożonych środków znalazły się marihuana, kokaina, mefedron, MDMA, amfetamina oraz tabletki ecstasy. Wartość nielegalnych substancji, które trafiły do Polski, szacowana jest na ponad 13 milionów złotych.
Przestępcy wykorzystywali profesjonalnie przebudowane pojazdy, wyposażone w specjalne skrytki, które umożliwiały ukrycie dużych partii narkotyków i przejazd przez granice bez wzbudzania podejrzeń służb celnych.
Współpraca międzynarodowa kluczem do sukcesu służb
Sukces policji w rozbiciu zorganizowanej grupy był możliwy dzięki intensywnej współpracy międzynarodowej służb. Kluczową rolę odegrały informacje zdobyte przez agentów FBI, którzy wykorzystali komunikator ANOM – platformę używaną przez przestępców do wymiany poufnych wiadomości. Przekazane dane umożliwiły polskim funkcjonariuszom, w tym Centralnemu Biuru Śledczemu Policji, dokładne prześledzenie działalności siatki w latach 2017-2022.
Wspólne działania doprowadziły do zatrzymania wielu członków grupy, jednak jeden z liderów pozostawał nieuchwytny.
Poszukiwany lider przez lata unikał odpowiedzialności
57-latek, określany jako jeden z filarów grupy przemytniczej, miał za sobą nie tylko organizowanie transportów, ale i aktywne uczestnictwo w nielegalnych działaniach. Pomimo wydanego przez sąd prawomocnego wyroku, przez długi czas skutecznie unikał wymiaru sprawiedliwości. Na jego tropie byli zarówno lokalni policjanci, jak i funkcjonariusze zajmujący się poszukiwaniami osób ukrywających się przed organami ścigania.
Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał wobec mężczyzny dwa listy gończe, co spowodowało, że sprawa nabrała priorytetu nie tylko na terenie regionu, ale i całego kraju.
Koordynowane działania policji doprowadziły do zatrzymania
Na początku lutego 2026 roku funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przejęli sprawę od tarnowskich śledczych. Dzięki ich skrupulatnej pracy i analizie śladów udało się ustalić, że poszukiwany przebywa na Śląsku. Tam, jak się okazało, pomagał partnerce prowadzić działalność związaną z wynajmem domków letniskowych.
17 lutego kryminalni z Krakowa, we współpracy z policyjnym wydziałem poszukiwawczym, przeprowadzili precyzyjnie zaplanowaną akcję. Mężczyzna został ujęty podczas codziennej pracy przy obiekcie noclegowym – nie stawiał oporu i nie próbował ucieczki.
Co dalej z zatrzymanym?
Zatrzymany trafił już do aresztu. Przed nim niemal pięć lat pozbawienia wolności, które spędzi w zakładzie karnym zgodnie z wyrokiem sądu. Sprawa pokazuje, że nawet najbardziej zorganizowane grupy przestępcze nie są poza zasięgiem organów ścigania, a współpraca międzynarodowa i determinacja służb przynoszą wymierne efekty także dla bezpieczeństwa lokalnej społeczności.
Lokalni mieszkańcy mogą mieć pewność, że policja nie ustaje w działaniach na rzecz eliminowania zagrożeń związanych z przestępczością zorganizowaną.
Źródło: Policja Małopolska
