W niedzielny poranek, na drodze krajowej numer 52 w gminie Kęty, policja przeprowadzała kontrolę prędkości, mając na celu zwiększenie bezpieczeństwa na tym ruchliwym odcinku. Podczas działań, około godziny dziewiątej, patrol zatrzymał samochód marki Kia w miejscowości Bulowice. Kierowca, 31-letni mieszkaniec Krakowa, jechał z prędkością o 25 km/h wyższą niż dozwolona. Okazało się, że nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu, co jest poważnym przewinieniem.

Ponawiające się naruszenia na drogach

Kilkadziesiąt minut później, funkcjonariusze zatrzymali kolejny pojazd na tej samej trasie. Tym razem był to Jeep, prowadzony przez 48-letniego kierowcę z powiatu wadowickiego. Mężczyzna również przekroczył prędkość, jadąc o 29 km/h szybciej niż pozwalają przepisy, a dodatkowo prowadził pojazd pomimo cofniętego prawa jazdy. Obaj kierowcy staną teraz przed sądem, aby odpowiedzieć za swoje działania.

Konsekwencje prawne i ich znaczenie

Jazda bez wymaganych uprawnień, zwłaszcza po ich cofnięciu, to poważne przestępstwo, które może skutkować karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Takie rygorystyczne egzekwowanie prawa ma na celu ochronę wszystkich użytkowników dróg. Działania policji pokazują, że łamanie przepisów nie umknie uwadze organów ścigania, które nieustannie pracują nad poprawą bezpieczeństwa na lokalnych drogach.

Wzmożone kontrole drogowe są częścią szerszej strategii prewencyjnej, mającej na celu zniechęcenie kierowców do łamania przepisów. Takie działania są niezbędne, aby zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu i zapobiec potencjalnie niebezpiecznym sytuacjom, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu wielu osób.

Źródło: Policja Małopolska