Niepokojący akt wandalizmu wstrząsnął ostatnio Słomnikami. Elewacje dwóch budynków padły ofiarą poważnego zniszczenia, pokryte licznymi, nielegalnymi graffiti, co natychmiast wzbudziło alarm wśród mieszkańców. Policja wykazała się sprawnym działaniem, reagując już chwilę po zgłoszeniu i rozpoczynając intensywne poszukiwania sprawców.
Szybka interwencja i trop prowadzący do sprawców
Dzięki czujności mieszkańców oraz sprawnej pracy funkcjonariuszy, następnego dnia po incydencie zatrzymano osoby odpowiedzialne za dewastację. Okazało się, że za procederem stoją sympatycy jednej z krakowskich drużyn piłkarskich, których działalność wykraczała poza granice kibicowania. Śledczy bardzo szybko zdobyli pierwsze dowody, pozwalające na postawienie zarzutów.
Znaleziska podczas przeszukania i nowe wątki śledztwa
Policja, przeszukując mieszkania zatrzymanych, natrafiła na spraye, które mogły posłużyć do wykonania graffiti. Jednak to nie koniec ustaleń. W toku dalszych czynności odkryto garaż, z którego korzystał jeden z podejrzanych. Choć mężczyzna nie chciał przyznać się do użytkowania tego miejsca, policjanci dotarli do prawdy. W środku zabezpieczono znaczne ilości farb, różnorodne szablony do malowania oraz przedmioty przypominające broń palną i maczety – wszystko to dodatkowo obciążyło podejrzanych.
Wiek i rola zatrzymanych – konsekwencje prawne
Jak ustalili śledczy, za zniszczenie jednej z elewacji odpowiadało dwóch młodych dorosłych – 19- i 21-latek, obaj pochodzący ze Słomnik. Drugim budynkiem zajął się nieletni, 16-letni chłopak. W jego przypadku sprawa trafi pod ocenę Sądu Rodzinnego, który zdecyduje o ewentualnych sankcjach wychowawczych lub karnych. Pozostali sprawcy, będący już pełnoletni, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną przewidzianą przez polskie prawo – za podobne przestępstwa grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Graffiti – kiedy sztuka zamienia się w przestępstwo?
Ważne, by pamiętać, że malowanie graffiti bez zgody właściciela nieruchomości to czyn zabroniony. Każde tego typu działanie może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi – zniszczone mienie to zawsze realna strata dla poszkodowanych. Dla tych, którzy chcieliby legalnie rozwijać swoje umiejętności artystyczne, istnieją jednak alternatywy. W wielu miastach wyznaczono tzw. „hall of fame” – miejsca przeznaczone do legalnego tworzenia graffiti. Takie ściany, zazwyczaj oznaczone żółtą tabliczką z niebieskim symbolem sprayu, można znaleźć m.in. przy wiaduktach drogowych czy na terenach rekreacyjnych. Tam twórcy mogą wyrażać się swobodnie, nie ryzykując odpowiedzialności karnej ani mandatów.
Źródło: Aktualności Policja Małopolska
