W niedzielę, 14 czerwca, w malowniczych krajobrazach Małopolski, rozegrał się ostatni etap prestiżowego Małopolskiego Wyścigu Górskiego. Trasa, która rozpoczęła się w Rabce-Zdroju, a zakończyła na szczycie Przehyby, była prawdziwym wyzwaniem dla uczestników, stawiając przed nimi nie tylko wymagania fizyczne, ale i strategiczne.
Start w Rabce-Zdroju i ambitna trasa
Wyścig wystartował w sercu Rabki-Zdroju, prowadząc kolarzy przez szereg urokliwych miejscowości powiatu nowosądeckiego. Zawodnicy przemierzali między innymi Olszanę, Olszankę, Naszacowice i Gołkowice Dolne. Po przejeździe przez te tereny wyzwanie stawało się coraz większe, gdy trasa prowadziła przez kręte drogi Przysietnicy, Moszczenicy Wyżnej i Skrudziny, kończąc się na wymagającym podjeździe do metowej linii na Przehybie.
Nieustanna dbałość o bezpieczeństwo
Organizatorzy wraz z Komendą Wojewódzką Policji w Krakowie dołożyli wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo zarówno uczestnikom, jak i widzom. Setki funkcjonariuszy, w tym specjaliści ruchu drogowego, strzegli trasy, gwarantując płynność i bezpieczeństwo przejazdu. Współpraca między organizatorami a policją była kluczem do sukcesu bezpiecznego przebiegu wydarzenia.
Emocjonujące zakończenie na szczycie Przehyby
Szczyt Przehyby stał się miejscem pełnym emocji, gdzie zawodnicy kończyli swoje zmagania w 64. edycji Małopolskiego Wyścigu Górskiego. Uczestnicy, którzy stawili czoła trudnym warunkom i stromym podjazdom, zdobyli uznanie i podziw kibiców. Dla wielu kolarzy udział w tym wyścigu stanowił nie tylko walkę o wynik, ale także o pokonywanie własnych ograniczeń i sportową doskonałość.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
