Miniona niedziela przyniosła niemałe zaskoczenie mieszkańcom Kęt, kiedy to popołudniowy spokój na ulicach miasta przerwało niecodzienne zatrzymanie przez lokalną policję. Okazało się, że 34-letni mężczyzna z Oświęcimia, prowadzący Forda, poruszał się z prędkością 116 km/h w strefie z ograniczeniem do 50 km/h. W samochodzie znajdowała się również 28-letnia kobieta z Brzeszcz.
Policyjna kontrola ujawnia szokujące fakty
Podczas standardowej kontroli drogowej funkcjonariusze zdecydowali się na przeprowadzenie testu narkotykowego. Wynik wykazał obecność amfetaminy i ecstasy we krwi kierowcy. Dalsza inspekcja pojazdu ujawniła obecność trzech różnych narkotyków: marihuany, amfetaminy oraz mefedronu. Co więcej, kontrola ujawniła, że mężczyzna nie tylko nie miał prawa jazdy, ale także był objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów i poszukiwany do odbycia 3,5-letniej kary więzienia za wcześniejsze przestępstwa.
Narkotyki nie tylko u kierowcy
Podczas przeszukania pasażerki, policjantka odkryła przy niej marihuanę. W wyniku tego oboje zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy Policji w Oświęcimiu. Po zakończeniu niezbędnych procedur, kobieta została zwolniona, natomiast mężczyzna został osadzony w zakładzie karnym, gdzie spędzi czas zarówno za poprzednie wykroczenia, jak i nowe zarzuty.
Poważne konsekwencje prawne
Prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków może skutkować karą do trzech lat więzienia oraz co najmniej trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów. Jeżeli badania potwierdzą obecność co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi lub narkotyków, policja ma prawo skonfiskować samochód jako zabezpieczenie przyszłych grzywien. Dodatkowo, za posiadanie narkotyków grozi kara więzienia do trzech lat, a za złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami można trafić do więzienia na pięć lat.
Cały incydent jest kolejnym przypomnieniem o konieczności przestrzegania prawa na drogach oraz konsekwencjach, jakie wynikają z lekceważenia przepisów. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i odpowiedzialność, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu, kiedy bezpieczeństwo na drogach jest najważniejsze.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
